Masz tak, że nosi Cię od środka a nie wiesz czemu i wtedy: sięgasz po nałóg, zajadasz, uciekasz w scrolowanie, nie radzisz sobie z czymś wewnętrznie. Dlatego Cię „nosi”, ponieważ energia Twojej traumy jest „za duża”, i to dlatego chcesz wybuchnąć.
Ale, i kiedy uświadomisz sobie czym jest a czym nie jest trauma i stabilizacja, regulacja w układzie nerwowym zrozumiesz i poczujesz, a tak naprawdę nauczysz się jak działa Twój układ nerwowy i po czym poznać, że to co się w Tobie dzieje zależy często od stanu zamarcia/zamrożenia w traumie.
Wyjaśnię Ci teraz jak działa układ nerwowy, kiedy „jest za dużo” i o czym jest moment kiedy wybuchasz?
Często w momencie „zagrożenia” zamieramy w tzw. bezruchu, znieruchomieniu, a tam towarzyszy nam przeogromny lęk, paraliż i bezradność.
Dlatego traumy nie da się „przegadać”, a kiedy wybuchasz emocjonalnie ta energia chce się z Ciebie wydostać.
To nie jest tak, że: to Twoja wina, że sobie z czymś nie radzisz, uciekasz od emocji i czucia ciała a Twojego układu nerwowego, który chce Cię nadal bronić. Przed czymś co wydarzyło się kiedyś, może dawno temu i nadal tkwi w Tobie „zamarte”.