Trauma jest o samotności i potężnym niezrozumienie siebie, a także wyobcowaniu, odosobnieniu i wyalienowaniu.
To stan kiedy czujesz się nie sobą, bezsens, trud życia i cierpienie, nie potrafisz poradzić sobie z najprostszymi czynnościami i obowiązkami jako dorosły_a.
To też stan wewnętrzny kiedy robisz wiele rzeczy naraz, ale zamiast być w nich obecną_ym zaczynasz je i nie kończysz. Chaos w głowie, natrętne myśli, prokratynacja, wybuchy emocji, agresja i nienawiść do siebie, dolegliwości bólowe i somatyczne, brak działania wobec i względem siebie a zrzucanie odpowiedzialności na zewnątrz.
Trauma dzieje się wtedy, kiedy Twój układ nerwowy i ciało nie może pomieścić tego, co wydarza się w Tobie w wyniku tego, co dzieje się wokół Ciebie.
Twój układ nerwowy odcina Cię od czucia, myślenia i odczuwania, a somatycznie wchodzisz w stan zamarcia/zamrożenia.
Tutaj nie ma „jestem obecna_y i mogę”, a jest stan: „nie ma mnie/ to koniec”.
Z traumy da się wyjść przechodząc przez każdy z 3 stanów: nie ma mnie -> mogę -> jestem.
Trauma to też: bycie i życie tam i wtedy, a nie „tu i teraz”.
Często nie rozumiemy, co dla nas i dla Twojego ciała oznacza:
- teraz (w tej chwili obecnej, bez myśli o przyszłości i przeszłości, w ciszy umysłu, osadzeniu, ugruntowaniu i uziemieniu)
- tu (w tym ciele, które masz, nie w ciele i doświadczeniach wewnętrznego dziecka, a w ciele dorosłego, tym którym jesteś „teraz”, w chwili obecnej),
dlatego warto zastanowić się, czy moja trauma zabiera mnie, gdzieś wstecz do jakieś historii o sobie, do wrażeń i wyobrażeń z przeszłości, konkretnych wspomnień, scen, a może faktów.